|
Audiencja I
Scenariusz i reżyseria: Bogusław Schaeffer
0 AUDIENCJI PIERWSZEJ
Dlaczego Audiencja, skąd taki tytuł? Audientia - to posłuchanie; posłuchaj drogi Widzu, co mam Ci do powiedzenia. Zaczynam ją od wykładu o muzyce, a potem dywaguję. Dawniej słowo audiencja oznaczało posiedzenie. Siedzą sobie tedy widzowie, rozpierają się wygodnie w krzesłach czy fotelach i słuchają, co też pan autor ma im do powiedzenia. Pan autor nie chce być nudny, więc bawi milą sercu swemu Publiczność, licząc na to, że nawet jeśli nie jest dysponowana czy predysponowana do wysłuchania wszystkiego coś z tego zrozumie. W 1964 (kiedy to było!) autor był młody i koniecznie chciał być użyteczny, chciał dzielić się ze swoją wiedzą, chciał coś przekazać innym, gdyż nie jest samolubnym egoistą. I tak powstały Audiencje. Pierwsza z nich - to jakby wstęp do całego cyklu. Pamiętam, że pisała mi się gładko, niemal niczego nie poprawiałem, byłem zafascynowany możliwością jakby nowego, własnego teatru. Aktor mówi tu za mnie; mówi to, co sam chciałbym powiedzieć. Nie chciałem, by był wykładowcą, takim jak ja (uczę od 50 lat nowych metod kompozycji). Chciałem, by był człowiekiem miłym, pogodnym, użytecznym (nie jakimi bezczelnym pasożytem). Miał powiedzieć: popatrzcie, jaki świat jest ciekawy, jak interesująca jest sztuka, jakie perspektywy stoją przed człowiekiem twórczym i pomysłowym. Ale jak to bywa w życiu, nie zawsze udaje nam się wszystko, co sobie umyślimy. Więc popada aktor w dywagacje bardo życiowe, ale jakże oddalone od punktu wyjścia; mówi o różnych rzeczach, jak gdyby zapomniał, z czym przyszedł. Pisząc te słowa - idę w jego ślady: zaraz, o czym to ja... Ja, co ja... Podziwiajcie aktora, to dla niego napisałem tę sztukę. Myślę, że trudną.
Bogusław Schaeffer
Młodzi aktorzy z Teatru im. J.Słowackiego, którym nie wystarczały występy na deskach rodzimej sceny, założyli Teatr Mniejszy. W niewielkiej piwnicy, należącej niegdyś do Teatru Ludowego, wystawiają sztuki kompozytora i dramaturga Bogusława Schaeffera, w reżyserii samego autora. Efekt tej współpracy jest zaskakująco udany. Błażej Wójcik posiada dar improwizacji. Znakomicie nawiązuje kontakt z publicznością, wciągając ją do rozmowy, czasem niegroźnie z niej pokpiwając. Magda Husarska-Szumiec, Gazeta Krakowska
Błażej Wójcik posiada niezwykły talent parodystyczny. Jego "Audiencja I" przemieniała się czasem w katalog interpretacji spod znaku braci Grabowskich i Jana Pestka, dla których Schaeffer napisał większość swoich etiud dramatycznych. Młody aktor mierzy się ze swoimi poprzednikami, pokpiwa trochę z maniery ich gry. Charakteryzuje go nieprawdopodobna plastyczność gestu i mimiki, a także wyraźna sceniczna osobowość. Łukasz Drewniak, Gazeta w Krakowie
WYMAGANIA TECHNICZNE
Stół ,najlepiej kwadratowy, krzesło, wieszak na ubrania-okrągły, ew. zastawka-jeśli nie ma kulis. Oświetlenie: białe z możliwością regulacji, plus dwa reflektory kolorowe/ pomarańczowy, niebieski/l. Jeden reflektor na statywie na scenie.
Dźwięk: muzyka odtwarzana z CD lub minidisc.
|